JAK KIEDYŚ WYGLĄDAŁY ANDRZEJKI?

środa, 21 listopada. 2012
REDAKCJA
kategoria: ZABAWY

Dziś Andrzejki to okazja dla młodych i starszych osób, by mogli się spotkać i zamknąć okres zabaw, a otworzyć Adwent, okres postu. Często jest to zwykła impreza, coraz rzadziej organizowane są na niej wróżby, które przecież początkowo były istotą tego święta. Mało kto wie, jak kiedyś wyglądały Andrzejki, a przecież ta tradycja ma już setki lat.

Te informacje z pewnością zaciekawią Twoje dziecko, a Ty bez problemu wybrniesz z zadanego Ci pytania "O co w ogóle chodzi w tych całych Andrzejkach?".

 

Andrzejki na dobre przyjęły się w Europie w XII wieku, do Polski „jędrzejki”, „jędrzejówki”, jak je wówczas nazywano, trafiły cztery wieki później. Listopadowe wróżby urządzano nie tylko w Polsce, ale także w Niemczech, Szwajcarii, Czechach, na Słowacji, w Rosji, na Ukrainie, Białorusi, w Rumunii, a nawet w niektórych krajach śródziemnomorskich.

 

Andrzejki świętowano w nocy z 29 na 30 listopada. Wierzono wówczas, że są dni, kiedy na ziemię wracają dusze zmarłych. Przodkowie ci odsłaniają przed nami fragmenty naszej przyszłości. Tradycja mówiła, że takie dni występują na przełomie jesieni i zimy. Wystarczyło więc przy pomocy różnych przedmiotów, roślin czy zwierząt nawiązać kontakt z przodkami i zinterpretować znaki, które dały duchy.

 

Dlaczego akurat Andrzejki?


Geneza tego święta nie jest do końca jasna. 30 listopada wypada dzień wspominający świętego Andrzeja, brata świętego Piotra. Jest on patronem panien, które szybko chcą wyjść za mąż. Istnieje nawet stare przyłowie: „Na świętego Andrzeja błyska pannom nadzieja”, dlatego dziewczyny wierzyły, że właśnie ten patron pomoże im znaleźć ukochanego.

 

Wierzono też, że święty Andrzej dba o małżeństwa, by były szczęśliwe, udane i długie. Imię tego patrona pochodzi od greckiego słowa „andros”, czyli mąż oraz od „andreios” - odważny, silny.

 

Inna teoria mówi, że Andrzejki wywodzą się ze starogermańskiego kultu boga Freyera, zapewniającego bogactwo, miłość i płodność.

 

Panny widziały swoją szansę w modlitwach do świętego Andrzeja, ale kawalerowie tego dnia nie szukali żony. Im, w tym trudnym zadaniu, pomagała święta Katarzyna. Dlatego chłopacy 24 listopada mówili „W święto Katarzyny są pod poduszką dziewczyny”. Jak wiemy, to rozgraniczenie się rozmyło i dziś panowie wróżą sobie także w Andrzejki.

 

Nie śmiej się z wróżb


Współcześnie, andrzejkowe wróżby traktujemy jako zabawę i ciekawostkę. Jednak dawniej traktowano sprawę niezmiernie poważnie. Odprawiano je nawet w odosobnieniu. Dopiero z czasem święto to zyskało formę zbiorową, ale nawet wtedy nie wyglądało tak jak dziś.

 

Panny zaczynały wróżenie dopiero po zmroku. Jedną z wróżb było wpuszczenie do izby pełnej dziewczyn psa lub gąsiora. Cieszyła się ta dziewczyna, do której pierwszej podeszło zwierzę, bowiem wróżyło to szybki ożenek.

 

Przygotowywano także kulki z chleba, w których chowano karteczki z imionami kawalerów. Kuleczki wrzucano do wody i obserwowano, która z nich pierwsza wypłynie. Panna wrzucająca kawałki chleba mogła wówczas dowiedzieć się jak na imię będzie miała jej „druga połówka”.

 

Dziewczyny wychodziły też całą grupą przed zagrodę. Każda z nich po kolei potrząsając płotem wymawiała specjalną formułkę z prośbą do świętego Andrzeja o danie jej znaku skąd przyjdzie przyszły mąż. Wówczas wszystkie nasłuchiwały, z której strony szczeknie pies – z tamtej okolicy miał bowiem nadejść ukochany.

 

Panny liczyły także sztachety w płocie, które mieściły się w zasięgu ich rozciągniętych ramion – parzysta liczba deseczek wróżyła zamążpójście w nadchodzącym roku.

 

Ucinano gałązki z drzewa wiśniowego, czereśniowego lub bzu. Każda z dziewczyn sadziła jedną w doniczce lub wkładała do wody i z nadzieją ją pielęgnowała. Jeśli do Bożego Narodzenia, na gałązce pojawiały się kwiatki, najbliższy rok miał być tym, w którym panna znajdzie męża.

 

Młode dziewczyny często pościły przez cały dzień mając nadzieję, że dzięki temu, w nocy przyśni im się wymarzony mąż. Jednak przed pójściem spać, dziewczęta odmawiały modlitwę do świętego Andrzeja. Z zapisków pochodzących z XVIII wieku wynika także, że panny kładły się wówczas spać... nago.
 

Poleć znajomemu

POLEĆ ZNAJOMEMU
Witaj!

Przesyłam Ci link do fajnego miejsca:
http://blogpartykiosk.pl/zabawy/jak-kiedys-wyglada-y-andrzejki/?page=3
- myślę, że Ci się spodoba. :) Sprawdź to na BlogPartyKiosk.pl!

Do zobaczenia,
Wiadomość wysłana
Newsletter